piątek, 9 listopada 2012

"Pięćdziesiąt twarzy Greya" - Erica Leonard (E L James)


             ....
– Czy pani ze mnie drwi, panno Steele? – Przechyla głowę i wydaje mi się, że go rozbawiłam, ale pewności nie mam. Rumienię się i opuszczam wzrok na  niedokończone śniadanie. Nie potrafię mu patrzeć w oczy, kiedy używa tego tonu. – Chciałbym przygryźć tę wargę – szepcze ponuro.
O rety. W ogóle nie jestem świadoma tego, że zagryzam dolną wargę. Otwieram usta, jednocześnie wciągając powietrze i przełykając ślinę. Jeszcze nikt mi nigdy nie powiedział czegoś tak seksownego. Serce wali mi jak młotem i chyba dyszę. Jezu, cała jestem drżąca i wilgotna, a jeszcze mnie nawet nie dotknął. Poprawiam się na krześle i patrzę mu prosto w oczy.
.... 

Fragment pochodzi z książki pt. "Pięćdziesiąt twarzy Greya" E L James wydanej w 2012 roku przez wydawnictwo Sonia Draga.


Pięćdziesiąt odcieni czerwieni


Zanim sięgnęłam po książkę wiedziałam o niej tylko, że ma wątki erotyczne i jest bestsellerem. Nie dziwi więc fakt, że po około stu stronicach moja irytacja okazała się tak wielka, iż zaczęłam się zastanawiać jak Pani Stephenie Meyer mogła do tego dopuścić! W jaki sposób można komuś "ukraść" bohaterów i to w sposób dosłowny, nie zmieniając ich cech charakteru, wyglądu! Oj, byłam zniesmaczona. Wtedy to zajrzałam do notki biograficznej i moje zniesmaczenie nieco złagodniało, bo odkryłam, że Pani Leonard publikowała tę powieść na stronie fanów wampirycznej sagi, a sama książka jest luźną wariacją na temat pary głównych bohaterów "Zmierzchu". Słyszałam już, że fenomen "Zmierzchu" pociągnął za sobą rzesze nastolatek ukradkiem wzdychających do przepięknych wampirów, ale słyszałam też, że i dojrzałe kobiety straciły dla nich głowę. 
No właśnie: "dojrzałe". Czy to słowo pasuje do naszej książki? W końcu Erica Leonard młodą dziewczynką już nie jest, książka też zdecydowanie skierowana jest do pełnoletnich czytelników, usiana jest licznymi scenami w odcieniu raczej czerwieni, a nie wanilii i na tym kończy się jej wyrafinowanie. Styl pozostawia dużo do życzenia, jest raczej infantylny, a przedstawiona historia momentami mocno przez to irytująca, choć trzeba przyznać, że odważna. Powiedziałabym, że to "strumień fantazji erotycznych", do którego trudno się przyczepić, w końcu każdy fantazjuje na swój sposób. 
Plus za odwagę - z pewnością wiele kobiet ma ochotę przeczytać od czasu do czasu coś "niegrzecznego", ale nie zawsze się do tego przyznaje, a historia wciąga, być może dlatego, że jest taka nierzeczywista i pozwala na oderwanie się od naszych pięćdziesięciu odcieni szarości.
Minus za styl - książka dla dorosłych napisana stylem dla nastolatków.




Erika Leonard urodziła się w 1963 roku w Londynie. Znana jest lepiej pod pseudonimem E L James, pod którym wydała erotyczną bestsellerową trylogię „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, „Ciemniejsza strona Greya” i „Nowe oblicze Greya”. Pierwowzór trylogii stanowi opowiadanie „Master of the Universe” (pol. „Pan Wszechświata”) publikowane w latach 2009-2011 na fanfiction.net i jej blogu pod pseudonimem Snowqueens Icedragon, a nawiązujące do sagi „Zmierzch”. W 2012 roku Time Magazine wpisał ją na listę stu najbardziej wpływowych ludzi na świecie.

____________________________________________________________________
Książka przeczytana w ramach wyzwań:  52 książki, Z literą w tle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz